Może się zdarzyć, że nawet dobry hodowca trafi na nieuczciwego nabywcę lub że los potoczy się tak, iż pies z jego hodowli wyląduje w schronisku. To nie usprawiedliwia bierności — wręcz przeciwnie. Etyka hodowli powinna obejmować opiekę nad psami także po sprzedaży. To, co dzieje się z psem po opuszczeniu hodowli, jest częścią odpowiedzialności hodowlanej.
Co powinien zrobić odpowiedzialny hodowca?
- Przyjąć zwrot lub pomóc w znalezieniu nowego domu. Jeśli pies wraca z problemami, hodowca powinien stanąć na jego rzecz: zapewnić tymczasową opiekę, przekazać informacje o zdrowiu i zachowaniu, aktywnie poszukać nowego, odpowiedzialnego opiekuna.
- Współpracować ze schroniskiem lub fundacją. Gdy pies trafi do organizacji, etyczny hodowca kontaktuje się z nią, potwierdza pochodzenie (chip/tatuaż) i pomaga w procedurze odbioru lub przekazaniu informacji potrzebnych do adopcji, bierze na siebie ciężar finansowy opieki nad psem, którego POWOŁAŁ DO ŻYCIA
- Przestrzegać zapisów umowy sprzedaży. Umowa powinna zawierać klauzulę „buy-back” lub zobowiązanie do przyjęcia zwrotu w razie problemów — i hodowca powinien jej przestrzegać.
- Nie ukrywać faktów. Jeśli pies został zarejestrowany z chipem lub tatuażem hodowli, udawanie, że „to nie nasz pies”, to brak etyki. Transparentność i współpraca z organizacjami ratującymi psy to standard odpowiedzialnej hodowli.
Co robią niestety niektórzy hodowcy?
Są hodowle, które — gdy pies wraca, zaburza statystyki lub staje się „kłopotem” — po prostu odwracają głowę. Niektórzy nie reagują, bo „to problem nabywcy”, inni unikają kosztów lub kłopotów formalnych. Zdarza się też tacy, którzy wypierają się wyhodowanego psa pomimo… chipa czy tatuażu! To sygnał alarmowy — nie tylko etyczny, lecz i praktyczny: takie praktyki pogłębiają problem bezdomności i zaniżają standardy całej branży.
Jak to powinna zabezpieczyć dokumentacja i praktyka hodowlana?
- Kontrakt sprzedaży z klauzulą dożywotniego wsparcia (np. obowiązek przyjęcia zwrotu lub wsparcia w rehomingu).
- Przeniesienie rejestracji chipu na właściciela, ale z zapisem kontaktu hodowcy i zobowiązaniem do współpracy w razie problemów.
- Polityka „emerytury” i opieki nad weteranami opisana publicznie — hodowca, który nie przedstawia jasnej polityki wobec psów po zakończeniu kariery hodowlanej, budzi wątpliwości.
- Udokumentowane przypadki adopcji/zwrotów i referencje od fundacji jako dowód, że hodowla realnie pomaga, gdy pies znajdzie się w potrzebie.
Rada dla kupujących i adoptujących
Przy wyborze hodowli sprawdź, czy w umowie jest zapis o wsparciu do końca życia psa i czy hodowca ma historię pomocy zwróconym lub porzuconym zwierzętom. Zapytaj bezpośrednio: „Co zrobisz, jeśli pies z mojej rodziny trafi kiedyś do schroniska?” — i oceń odpowiedź. Konkretne, zorganizowane działania hodowcy mówią więcej niż marketingowe obietnice.
